Na ulicach naszego kraju pojawia się corocznie tysiące pijanych kierowców, którzy mają wpływa na ludzkie życie. Łapani przez policjantów próbują się głupio tłumaczyć, często kłamią lub migają się od konsekwencji, jakie wynikają z ich postępowania. Alkomat wskazuje zatrważającą ilość alkoholu we krwi, a osoba prowadząca samochód unika odpowiedzialności za swoje postępowanie. Prosta formuła: Piłeś! Nie jedź! zdaje się nie przemawiać do wszystkich, bo zdarzają się na drogach tacy, którzy jeżdżą nietrzeźwi nic sobie nie robiąc z tej informacji. Nawet jeśli odpowiadają za życie ludzi, których wiozą z jednego miejsca w drugie i nawet jeśli ich ilość przekracza dwadzieścia osób. Ostatnie doniesienia o pijanych kierowcach autobusów zbulwersowały ludzi w kraju. Przede wszystkim dlatego, że ich praca polega na dbaniu o to, aby podróżni dotrwali na miejsce. Podczas gdy nie docierają, bo przewoźnik upija się i powoduje wypadek. Być może on nie ucierpi na zdrowiu, ale jadący z nim ludzie zginą, zostawiając pogrążone w smutku rodziny.
Zobacz również:
